31 października,
czwartek.
- Halloween! – przypomniała mi po raz kolejny tego dnia
Eleanor.
- Musimy iść kupić dynie – zgodziłam się z szerokim
uśmiechem. W Polsce się tego święta nie obchodzi, a szkoda. Dlatego tak
wyczekiwałam na ten dzień.
- Będziesz ze mną chodzić po domach? – zapytała się mnie
El.
- Jasne!
- Razem z nami będzie szła cała nasza paczka.
- Cała?
- No wiesz, Louis, Harry, Diana, Ariana, Niall, Liam...
no i Zayn.
- Dobra, przeboleję. I tak nie chcę żeby on jeden mi
zniszczył święto.
- Może mu odpuścisz? Patrz jak się stara, żebyś mu
wybaczyła – Eleanor pokazała na bukiet żółtych róż, spoczywających w wazoniku
pod oknem.
- Było się nie przesypiać z jakąś fanką.
- Dobraa, nie mówmy już o tym. A co do Halloween... masz
jakiś strój?
- Oczywiście, już od dawna – uśmiechnęłam się – ale
pokażę ci dopiero wieczorem.
- Ok. Ja przebieram się za anioła! Nie mogę się doczekać.
- Ja też nie – uśmiechnęłam się.
-----
Punktualnie o
godzinie dziewiętnastej spotkaliśmy się w przebraniach w parku. Chłopcy szeroko
uśmiechnęli się na nasz widok – mój i Eleanor. Ona wygladała absolutnie
przepięknie w parze skrzydeł zrobionych z mnóstwa białych piórek, białej
delikatnej sukience do ziemi i aureolą nad głową. Ja przebrałam się nieco
inaczej – skorzystałam z farby do włosów naturalnej, która trzymała się tylko
do pierwszego mycia głowy, poza tym włożyłam czapeczkę sprzątaczki i biało –
czarne ubranie: czarną bluzkę z długimi rękawami i głębokim dekoltem, a do niej
czarna spódnica nad kolana i biały fartuch. Wszyscy chłopcy – poza Liamem,
który jeszcze nie przyszedł z Dianą – byli wystylizowani na wampirów. Mieli
nawet makijaż: czerwoną kredkę do oczu, którą narysowali sobie obwódkę dolnej powieki,
a także mnóstwo białego pudru na twarzy. Próbowałam się nie patrzeć na Zayna,
który wyraźnie próbował do mnie zagadać.
- Patrzcie! – krzyknął Niall, pokazując na... Liama i
Dianę, która NIE JECHAŁA NA WÓZKU!
- Patrzcie, ona już umie chodzić! – powiedział z dumą
Liam, zbliżając się do nas. Musiał ją co prawda przytrzymywać, żeby nie spadła,
ale poza tym już całkiem normalnie chodziła. Uśmiechnęła się do nas szeroko.
Miała blond perukę – mnóstwo loków, i strój królowej. Wyglądała ślicznie.
Ariana też podbiegła do nas, machając i przepraszając za spóźnienie. Niall, gdy
tylko przybiegła, mocno ją pocałował. Miała blond włosy (!) i cukierkowy strój:
- Jestem Ashley Tisdale – wyjaśniła.
- No to jak? Wszyscy w komplecie? To ruszamy! – krzyknął Louis.
-------
Po trzech
godzinach zbierania cukierków, z pełnymi torbami poszliśmy do domu chłopaków
żeby równo je podzielić. Harry zaproponował:
- A może zagramy w prawda czy wyzwanie?
Zgodziliśmy się. Hazza przygotował butelkę
i dwa stosy kart, z pytaniami i zadaniami. Wypadło na Zayna.
- Prawda czy wyzwanie? – zapytał Lou Zayna.
- Wyzwanie – odpowiedział Zayn zdecydowanie.
- „Daj buziaka w usta osobie, która siedzi na przeciwko
ciebie” – przeczytał Louis.
Jezu. To ja.
- A czy ta osoba się zgadza? – zapytał nieśmiało Zayn.
- To wyzwanie... nie gadaj, tylko całuj! – zniecierpliwił
się Niall.
Zaczęliśmy.
Chociaż to miał być tylko buziak, zamieniło się to w... namiętny pocałunek.
Zayn chwycił moją twarz w jego dłonie, a ja wiedziałam, że tak naprawdę to...
chciałam tego. Wreszcie. Chciałam wrócić do Zayna, kochałam go. Popatrzyłam w
jego piękne czekoladowe oczy. Chciałam iść tylko z nim, z dala od tego całego
towarzystwa, być tylko z nim. Całowaliśmy się tak długo, że Harry krzyknął:
- Ej, ludzie! Hej, hej! To nie jest reklama „Winterfresh”!
- Wyluzuj... właśnie całowałem moją dziewczynę – mruknął Zayn.
Kiwnęłam głową z uśmiechem i pomyślałam, że tego mi brakowało.
Wiem, że strasznie krótki, ale w ogóle nie miałam na niego pomysłu. Chyba zawieszę bloga, bo po pierwsze, mało komentarzy ( ;[ ), a po drugie, brak pomysłu, a po trzecie, własne, prawdziwe życie. Przepraszam ;(
A tutaj macie zdjęcia z Halloween ( tylko Eleanor nie znalazłam ;( ):
![]() |
| Chłopcy jako wampiry :) |
![]() |
| Moja Naya jako sprzątaczka ^^ :* |
![]() |
| Ashley Tisdale :D |
| ||||
| Diana jako... no nie wiem D: |
A tu jeszcze halloweenowa piosenka x) :
I tłumaczenie: Thriller - Heads will roll tłumaczenie ^^.
Piosenka naprawdę świetna, jedna z moich ulubionych :) Zachęcam do posłuchania :D
Następny rozdział będzie na pewno przynajmniej 2 razy dłuższy :)
Naya :)
ps.: ten rozdział jest dla Kamili, która nie może się doczekać nowych rozdziałów i zawsze pyta mnie o nowe :*



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz